Miłość – słowo które budzi kontrowersje

Witam serdecznie. Do napisania tego postu zainspirował mnie artykuł Agnieszki Kołodziejczyk właśnie na temat słowa miłość. Każdy z nas inaczej rozumie to piękne słowo i dlatego budzi takie kontrowersje. Niby każdy z nas wie co to słowo oznacza ale samą definicję każdy ma swoją. Ja sam uważam ,że ta prawdziwa miłość wychodzi z naszego serca i naszej duszy. Jeżeli kochasz samego siebie takiego jakim jestes jesteś w stanie pokochać drugą osobę, i nie jest to forma egoizmu tylko komuś można coś dać gdy sami coś posiadamy. Miłość to nie jest potrzeba ,miłość to bezwarunkowe uczucie które ofiarujemy ukochanej osobie.Ja osbiście kocham i daję z siebie wszystko co mam najcenniejsze bez oczekiwania coś w zamian, bo wtedy jest to handel wymienny. Ja Tobie coś dam gdy coś w zamian otrzymam . Uważam , nie tędy droga. Daję bo tak chcę i tak mi dyktuje serce a wiadomo ,że gdy coś ofiarujesz tak od serca to dobro wraca zwielokrotnione.W dniu dzisiejszym jade z moją ukochaną i jej synem do zakopanego i dla nas będzie to też pewien sprawdzian naszego związku który trwa od 7 miesięcy. Wierzę ,ze ten nasz wspólny wyjazd jeszcze bardziej wzmocni nasze uczucie. Pomimo mojego urlopu będę się starał na bężąco pisać na moim blogu ale już teraz zapraszam na facebook gdzie będą relacje z tras naszych wędrówek po górskich szlakach . Pozdrawiam Marek