Czy samotna matka lub ojciec mają szansę na znalezienie miłości

Witam serdecznie .Dzisiaj pragnę poruszyć temat smamotnych matek i ojców w poszukiwaniu nowej miłości.Ostatnio przeczytałem zwierzenia samotnych matek w trudnościach ze znalezieniem partnera.Ten problem ,może w mniejszej skali dotyczy także samotnych ojców. Po rozczarowaniach poprzednim partnerem przez jakiś czas poświęcamy się na nowo organizować swoje życie.Dzieci, praca,dom to wszystko musi inaczej funkcjonować. Jednak czas upływa i zaczyna nam kogoś brakować. Kogoś dla siebie i dziecka. W obecnym czasie najszybezym sposobem znalezienia kogoś jest internet. Po całym dniu pracy i walki z dziećmi siadamy do komp czy laptopa i wybieramy sobie portal czy portale bo co niektórzy aby zwiększyć swoją skuteczność logują się na kilku portalach i zaczynamy poszukiwania. Bardzo ważne jest aby już w swoim opisie zaznaczyć , że jest się do wzięcia z dziećmi . Zaoszczędzi to nam wiele czasu i zdrowia. Wiem ,że będąc samotną matką lub ojcem nie jest tak łatwo  znależć partera dlatego trzeba postępować bardzo ostrożnie i być bardzo cierpliwym . Njalepiej jak pierwsze spotkania odbywaja się poza domem .Wtedy zaoszczędzimy dzieciom niepotrzebnego stresu .Gdy już będziemy na tyle pewni,że ten nowo poznany rokuje nasze nadzieje można zaprosić do domu .Przy tych spotkaniach partnerów ważne też jest aby obserwowac jak ten nasz partner odnosi się do naszych dzieci i odwrotnie jak nasze dzieci reagują na naszego partnera. Czasami dzieci nie chcą zaakceptować naszego partnera tylko z obawy przed utratą rodzica. Wtedy trzeba z dziecmi bardzo dużo rozmawiać a także nie dac im odczuć ,że wtej chwili są dla nas mniej ważne.Najlepiej jest jak właśnie oboje partnerzy jak najwięcej czasu poświęcają na przebywaniu z dziećmi, wtedy można się lepiej poznać. Myślę ,że przy odrobinie cierpliwości i zdrowego rozsądku każdy może spotkać swoją miłość. Ważne jest aby się nie poddawac i wierzyć ,że prawdziwa miłość istnieje.Pozdrawiam Marek

zagrożenia w związku na odległość

Witam was w ten piękny słoneczny poranek.U mnie w Szczecinie dzień zaczyna się bardzo pieknie no i u nas wszyscy szykują się na rozpoczynajace się jutro święto żaglowców. Mnie tam oczywiście także nie zabraknie i postaram się opisać moje wrażenia z tej pięknej imprezy. Ale teraz pragnę dokończyć wczorajszy temat a mianowicie związki na odległość. Jak już wczoraj wspominałem jest wiele zagrożeń w takim związku .Chciałbym do tego dodać,że w takim związku tak naprawdę nie wiemy jaki ten nasz partner jest .Gdy się spotykamy to jest dla nas wielkie święto i tak się zachowywujemy.Te krótkie chwile które dla siebie mamy staramy się aby były piekne i miłe .Nawet wspólnie spędzany urlop nie zawsze da nam odpowiedz jaki ten parner jest .Brak jest takich wspólnych spraw ,przeżyć.Każdy z nas żyjąc w swoim środowisku ma swoje sprawy, problemy a spotykając się na te krótkie chwile uciekamy od naszych bieżacych spraw. Dlatego decydując sie na taki krok musimy się naprawdę zastanowić czy chcemy takiego związku . Bo im szybciej sobie o tym uświadomimy tym mniejsze będzie rozczarowanie i smutek po rozstaniu a nie każdy wytrzymuje taką próbę czasu. Dlatego za nim podejmiecie decyzję o takim związku naprawdę poważnie się zastanówcie. Na początku jest fajnie i przyjemnie ale póżniej jest coraz ciężej gdy przychodzi tęsknota i potrzeba bliskości drugiej osoby .Bardzo proszę o ewentualne polubienie wpisu i komentarze co na ten temat sądzicie. Bardzo serdecznie was wszystkich zapraszam na wielkie święto żaglowców do Szczecina . Zlot trwa od 3 sierpnia do 6 sierpnia .Pozdrawiam Marek

miłość na odległość

Witam was serdecznie. Dzisiaj chciabym napisać o jednym z trudniejszych tematów dotyczących związku a mianowicie – związek na odległość.Jest to dość trudny temat a wiem to z własnego doświadczenia gdyż sam dwa razy byłem w takim związku i niestety oba upadły.Aby zdecydować się na taki związek nie wystarczy sama miłość , chociaż ja tak kiedyś też myślałem. Wzwiązku na odległość dochodzi jeszcze wiele inych czynników np.takie jak brak częstych spotkań, brak bliskości.Nie zawsze wystarczajątylko telefony czy skype. Aby być w takim związku i aby był udany musimy mieć więcej niż sto procent zaufania do partnera.Tutaj nie możemy się zastanawiać czy jest mi wierny i czy naprawdę mnie kocha bo wtedy naprawdę taki związek nie ma sensu. Jak już wspomniałem sam już to przeszedłem i w obu przypadkach skończyło się na niewierności partnerek. Ja ze swojej strony byłemzawsze wierny bo staram się żyć uczciwie wobec drugiej osoby. tak drogie Panie czasami facet jest wierny.Najczęściej takie związki na odległość rozpadają się z powodu braku bliskości a co i za tym idzie także zdrady partnera. Związek na odległość jest bardzo trudną sztuką przetrwania. A im większa odległość tym jest trudniej.Obecnie mamy lato i najczęściej takie związki zawiązują się w tym okresie.Jezdzimy na wczasy czy inne wycieczki i poznajemy ludzi z różnych stron kraju i nie tylko kraju.Idlatego zanim zdecydujemy się na taki związek nie działajmy spontanicznie.Zastanówmy się czy będziemy w stanie znieść te chwile rozłąki wtedy gdy nam będzie cięzko i partnera nie ma obok nas. Bo jak ważna jest bliskość drugiej osoby w trudnych momentach to wszyscy wiemy.Więc gdy zdecydujemy się na taki związek to weżmy długopis i kartkę i wypiszmy wszystkie za i przeciw i poważnie się nad tym zastanówmy czy naprawdę jest warto wchodzić w taki związek .Aco wy sądzicie na ten temat.Jestem ciekawy waszych opini komentarzy.A już teraz zapraszam ws bardzo serdecznie na te strony blogu. Od 15 sierpnia bedzie w miarę mpoich możliwości relacja z mojego urlopu w tatrach. Będzie to moja pierwsza wyprawa w polskie góry od ponad 30 lat. W planie są liczne szlaki a w tej dziedzinie mam wybitną specjalistkę i wielką miłośniczkę polskich gór i nie tylko a także wielbicielkę fotografii moją kochaną Dorotkę .Zobaczymy jak mi pójdzie dlatego będe przekazywał wam relację może nawet z ciekawymi zdjęciami .Więc komentujcie mój dzisiejszy wpis a może nawet jak wam się spodoba to i polubcie. Wasz optymista

coś o sobie

Dzisiaj chciałbym co nie co o sobie napisać, tak abyście wiedzieli z kim macie do czynienia.Mam 53 lata i wiele doświadczenia  życiowego.Przynajmniej na razie nie chcę w szczegółach opisywać swojego życiorysu ale jak to się mówi widziałem i raj i przeszedłem piekło.Obecnie pracuję w ochronie i nie jest szczyt moich marzeń dlatego pragnę dojść do samodzielności finansowej tak abym nie musiał codziennie pracować dla kogoś.Moje cele są ambitne ale wykonalne.Na tym blogu pragnę dzielić się z wami swoim doświadczeniem w sprawach związku a także rozwojem osobistym .Co do doświadczeń w związkach to na ten temat mogę wiele powiedzieć gdyż różnie się w nich układało .Obecnie od pół roku jestem w szczęśliwym związku ibardzo mocno wierzę ,że nareszcie jest to związek nie tylko na chwilę.Nie mówię tutaj taki do grobowej deski bo tego nigdy nie wiemy co się wydarzy ale taki który oparty jest na wzajemnej miłości ,wzajemnym zrozumieniu a także wzajemnej tolerancji.Do tej pory moje życie nie przebiegało tak jak bym tego oczekiwał.Złozyło się na to wiele czynników i nie chcę także tutaj siebie wybielać, gdyż także popełniałem wiele życiowych błędów.Ale od pewnego czasu wszystko się zmienia od myśli poprzez dobre relacje z otoczeniem jak i sytuację finansową która delikatnie mówiąc za różowa to nie jest.Jestem jednak na dobrej drodze aby nareszcie z tego marazmu życiowego wyść.Ale o tym będzie w następnych wpisach.Pozdrawiam wszystkich i życzę wspaniałego pełnego radości i uśmiechu dnia ;-)